O Nas/Kontakt

Cześć, chcielibyśmy Ci się przedstawić.

Jest nas troje:

Dominik – syn Włodka 🙂 wszelkie tajniki sztuki snycerskiej zdobywałem pod okiem Taty, pokochałem drewno i  snycerkę od pierwszego dotknięcia dłuta. Prywatnie jestem tatą, kocham góry i dobrą kuchnię.

Włodek – mój Tato, snycerz z 30letnim stażem, to wielka artystyczna dusza, poza pracą w drewnie, namalował dziesiątki obrazów olejnych na płótnie, wykonał setki akwareli, ma również na koncie rzeźby w kamieniu, a nawet metaloplastykę. Prywatnie ojciec czwórki dzieci, miłośnik rowerów i pałaców:-)

Ania  – moja życiowa partnerka, „Szefowa”, nasz dobry duszek, zajmuje się wszystkim czego my nie lubimy ;-), papierologia  i urzędy są na jej głowie. Prywatnie mama, podróżniczka i miłośniczka natury.

Wspólnie stworzyliśmy niewielką, rodzinną pracownię rzemieślniczą. Od ponad ćwierćwiecza zdobimy Wasze wnętrza i meble, wszelkiego rodzaju sztukaterią drewnianą.

Wszystko miało początek jeszcze w latach 90 -tych. Na tamten okres przypadał rozkwit i złoty czas wszelkiej maści „antyków”, a nasze rodzinne miasto, Kamienna Góra, było nazywane zagłębiem zegarowym. Nazwę taką zawdzięczało, bardzo dużej ilości odnawianych u nas  zegarów. Istniało w mieście kilka zakładów renowatorskich a także „domowi renowatorzy”, którzy w tych kolorowych czasach, po strychach czy piwnicach, odnawiali „antyki”. Wszyscy oni działali w podobny sposób. Skupowali wszelkie stare meble i zegary z całej Polski, poddawali je renowacji, wywozili na zachód Europy, głównie do Niemiec, gdzie sprzedawali z dużym zyskiem.

Większość mebli i zegarów, które skupowali, miała ubytki w zdobieniach, lub nie miała ich wcale. Tato był już wtedy uzdolnionym plastykiem, głownie malował i drogą pantoflową, dowiedziało się o nim kamiennogórskie środowisko renowatorów. Na początku malował witraże do zegarów. Byłem wtedy dzieciakiem.  Pamiętam, jak ktoś przynosił czyste szybki do domu, a tato wieczorami, przy stole i lampce nocnej,  siadał do pracy. Obserwowałem jak powstają cuda. Malował na nich obrazy sielskiej wsi, stare młyny, myśliwskie sceny a  pośrodku tarcze zegarowe. Zachwycałem się jego precyzją, to były dla mnie magiczne chwile. Po jakimś czasie Klienci zaczęli przynosić drobne aplikacje meblowe, z prośbą o dorobienie podobnych. Tato, kupił swój pierwszy zestaw dłut na miejskim targowisku i zaczął pisać historię naszej pracowni…

Chcesz być jej częścią?  Zapraszamy do kontaktu.

 

Dominik  tel: 601 497 731
mail: dominik@art-styl-wood.pl

 

Włodzimierz  tel: 669 893 050
mail: w.zasada@wp.pl

 

 

 

  1. r/.